encyklopedia składników

Gainer — co to jest i czy to lepszy wybór niż białko

Igor Sarna 7 min czytania
W skrócie

Gainer to odżywka na masę łącząca węglowodany z białkiem w jednej porcji o wysokiej kaloryczności. Nie zawiera magicznego składnika na mięśnie, tylko dużo kalorii w wygodnej formie. Ma sens głównie dla osób, które nie potrafią zjeść dość jedzenia.

Grafika tytułowa hasła o gainerze na ciemnym tle

Karta substancji

Typ Wysokokaloryczna odżywka węglowodanowo-białkowa (suplement diety)
Pochodzenie Węglowodany ze zbóż i cukrów, białko głównie serwatkowe lub mleczne
Formy Proszek do rozrobienia z wodą lub mlekiem; różne proporcje węglowodanów do białka
Status prawny w PL Legalny, dostępny bez ograniczeń jako środek spożywczy / suplement diety
Dla kogo Osoby z trudnością w nadwyżce kalorycznej, tak zwane hardgainery i ektomorficy

Gainer sprzedaje się pod hasłem budowania masy, ale kryje się za nim znacznie mniej magii, niż sugeruje opakowanie. To nie odżywka o wyjątkowym działaniu na mięśnie, tylko wygodny sposób na dostarczenie dużej liczby kalorii komuś, kto ma problem, żeby je zjeść.

W tym haśle rozkładam gainer na to, czym naprawdę jest: mieszankę węglowodanów i białka, której cała skuteczność sprowadza się do bilansu energetycznego.

Czym jest gainer

Gainer to wysokokaloryczna odżywka przeznaczona do budowy masy ciała. Jej istotą jest połączenie dużej porcji węglowodanów z mniejszą porcją białka w jednym proszku, który rozrabia się z wodą lub mlekiem. Jedna porcja bywa naprawdę kaloryczna, od kilkuset do ponad tysiąca kalorii, w zależności od produktu i wielkości miarki.

Nazwa pochodzi od angielskiego słowa oznaczającego przyrost, a konkretnie od pojęcia „hardgainer”, czyli osoby, której z trudem przychodzi przybieranie na wadze. To właśnie ta grupa jest głównym adresatem produktu. Skład zwykle opiera się na węglowodanach ze zbóż i cukrów, najczęściej maltodekstrynie i cukrach prostych, oraz na białku serwatkowym lub mlecznym.

Proporcje węglowodanów do białka bywają różne. Klasyczne gainery na masę mają ich zdecydowaną przewagę, nawet cztery czy pięć razy więcej węglowodanów niż białka. Nowsze wersje, czasem nazywane odżywkami typu „lean”, przesuwają tę proporcję w stronę białka i mają mniej cukru. To wciąż jednak ten sam pomysł: skoncentrowane kalorie w płynie.

Jak działa gainer

Tu nie ma żadnej tajemnicy biochemicznej, i to jest najważniejsze zdanie w całym tym haśle. Gainer działa przez jeden, banalnie prosty mechanizm: dostarcza dużo kalorii w łatwej do przyjęcia formie. Cała reszta to konsekwencja praw termodynamiki, a nie działanie jakiegoś szczególnego składnika.

Przyrost masy ciała rządzi się bilansem energetycznym. Żeby przybrać na wadze, musisz dostarczyć więcej kalorii, niż zużywasz, czyli być na nadwyżce kalorycznej. Dla wielu osób z dużym zapotrzebowaniem, szybkim metabolizmem albo małym apetytem zjedzenie tej nadwyżki w postaci stałego jedzenia jest realnym problemem. Płynne kalorie rozwiązują właśnie ten problem, bo szejka wypija się łatwiej, niż zjada kolejny talerz ryżu z kurczakiem.

To działanie, czyli ułatwienie osiągnięcia nadwyżki kalorycznej, ma solidne podstawy i oznaczam je oceną A. Nie dlatego, że gainer jest wyjątkowy, tylko dlatego, że nadwyżka kalorii faktycznie warunkuje przyrost masy, a gainer po prostu tę nadwyżkę wygodnie dowozi.

Igor wyjaśnia: gainer to nie sterydy w proszku ani żaden „aktywator wzrostu”. To płynny obiad. Wszystko, co robi, mógłbyś osiągnąć talerzem jedzenia o tej samej kaloryczności. Płacisz za wygodę i koncentrację kalorii, nie za magiczne działanie.

Białko w składzie dostarcza materiału budulcowego, a węglowodany energię i wsparcie regeneracji zapasów glikogenu. Ale samo w sobie połączenie tych dwóch makroskładników nie jest niczym wyjątkowym. Identyczny zestaw dostajesz w zwykłym posiłku z ryżem, ziemniakami i mięsem, tyle że w innej formie i z lepszą wartością odżywczą.

Jest jeden kontekst, w którym płynna forma bywa realną przewagą, i nie ma w nim żadnej magii. Osoby z małym apetytem albo szybko czujące sytość często nie są w stanie zjeść tyle stałego jedzenia, ile wymaga ich nadwyżka. Płynne kalorie nie rozpychają żołądka tak jak duży talerz, więc łatwiej je „domknąć”, zwłaszcza w oknie okołotreningowym, gdy na ciężki posiłek nie ma ochoty. To jednak wciąż kwestia wygody i tolerancji, a nie lepszego działania na mięśnie. Dla kogoś, kto bez trudu zjada swoje kalorie z jedzenia, ta przewaga po prostu nie istnieje.

Co mówią badania

Skoro gainer działa przez kalorie, to pytanie „czy działa” sprowadza się do pytania „czy nadwyżka kalorii buduje masę”. A na to odpowiedź jest jednoznaczna: tak. To działanie z oceną A, choć zasługa leży po stronie bilansu energetycznego, a nie samego produktu.

Ciekawiej robi się przy pytaniu, czy gainer ma przewagę nad zwykłym jedzeniem albo nad samym białkiem w budowie mięśni. Tu dowody nie wspierają marketingu. Ta sama liczba kalorii i ta sama ilość białka, niezależnie od tego, czy pochodzą z gainera, czy z talerza, dają w praktyce ten sam efekt na masę i siłę. Dlatego domniemaną przewagę gainera nad jedzeniem oceniam na C.

Osobna sprawa to jakość przyrostu. Reklamy sugerują, że gainer sprzyja budowie „czystej” masy mięśniowej. W rzeczywistości duża część klasycznych gainerów to przede wszystkim cukry, a nadmiar kalorii odkłada się nie tylko w mięśniach, ale i w tkance tłuszczowej. Bez treningu oporowego i rozsądnej nadwyżki spora część przyrostu będzie po prostu tłuszczem. Dlatego tezę o sprzyjaniu „jakościowej masie” również oceniam na C.

Warto rozdzielić dwa problemy. Jeśli twoim problemem jest za mało kalorii, gainer pomaga. Jeśli za mało białka, sensowniejszy jest sam koncentrat białkowy albo dodatkowe źródła w rodzaju BCAA w węższych zastosowaniach. Mylenie tych dwóch potrzeb to najczęstszy błąd przy zakupie gainera.

Skutki uboczne i bezpieczeństwo

Gainer to w istocie skoncentrowane jedzenie, więc u zdrowej osoby nie wiąże się z typowymi skutkami ubocznymi suplementów. Problemy wynikają raczej z ilości i składu niż z jakiegoś aktywnego działania.

  • Dyskomfort żołądkowy, wzdęcia i uczucie ciężkości po bardzo dużych, kalorycznych porcjach.
  • Niepożądany przyrost tkanki tłuszczowej przy nadmiernej nadwyżce kalorycznej.
  • Skoki poziomu cukru we krwi po porcjach opartych głównie na cukrach prostych i maltodekstrynie.

Osoby z insulinoopornością, cukrzycą albo innymi zaburzeniami gospodarki węglowodanowej powinny podchodzić do gainerów szczególnie ostrożnie, bo duży ładunek szybko wchłanianych węglowodanów jest dla nich istotny. Takie osoby powinny skonsultować stosowanie z lekarzem lub dietetykiem. Ich sytuacja różni się od sytuacji zdrowego, aktywnego człowieka.

Status prawny i dostępność

Gainer jest w Polsce oraz Unii Europejskiej w pełni legalny i dostępny bez ograniczeń, klasyfikowany jako środek spożywczy lub suplement diety. Nie wymaga recepty i można go kupić w sklepach z odżywkami, sklepach spożywczych, aptekach i internecie, najczęściej w dużych opakowaniach proszku.

Nie zawiera substancji figurujących na liście zakazów Światowej Agencji Antydopingowej, więc sportowcy zawodowi mogą go stosować bez ryzyka naruszenia przepisów antydopingowych. To po prostu żywność w skoncentrowanej formie.

Przy wyborze warto czytać skład i patrzeć na proporcję węglowodanów do białka oraz na źródło węglowodanów. Produkt oparty niemal wyłącznie na cukrach to droga forma cukru z dodatkiem odrobiny białka. Dla wielu osób tańszym i pełnowartościowym rozwiązaniem jest zwyczajnie większy posiłek albo domowy szejk z płatków, mleka i owoców.

Siła dowodów naukowych

A — mocne dowody (wiele spójnych badań) · B — umiarkowane · C — słabe lub pojedyncze doniesienia

  • A
    Ułatwienie osiągnięcia nadwyżki kalorycznej i przyrostu masyPrzyrost masy zależy od nadwyżki kalorii; gainer dostarcza jej w skoncentrowanej formie.
  • C
    Przewaga nad zwykłym jedzeniem lub samym białkiem w budowie mięśniTa sama kaloryczność z jedzenia daje ten sam efekt; gainer to wygoda, nie magia.
  • C
    Sprzyjanie przyrostowi jakościowej masy zamiast tłuszczuDuża część gainerów to głównie cukry; nadmiar kalorii odkłada się także jako tłuszcz.

Najczęstsze pytania

Co to jest gainer?

Gainer to wysokokaloryczna odżywka przeznaczona do budowy masy ciała. Łączy w jednej porcji dużą ilość węglowodanów z porcją białka, dzięki czemu jeden szejk dostarcza często od kilkuset do ponad tysiąca kalorii. Nazwa pochodzi od angielskiego słowa oznaczającego przyrost. Nie zawiera żadnego magicznego składnika budującego mięśnie, tylko skoncentrowane kalorie w wygodnej, płynnej formie.

Gainer czy białko, co wybrać?

To zależy od tego, z czym masz problem. Jeśli nie potrafisz zjeść wystarczająco dużo, żeby być na nadwyżce kalorycznej, gainer ułatwia dostarczenie kalorii. Jeśli natomiast jesz dość, a chodzi ci tylko o uzupełnienie białka, sam koncentrat białkowy jest sensowniejszy, bo nie dokłada zbędnych cukrów. Gainer to narzędzie na deficyt kalorii, białko na deficyt białka. To dwa różne problemy.

Czy po gainerze się tyje?

Gainer sam w sobie nie tuczy bardziej niż jakiekolwiek inne kalorie. Przyrost tłuszczu zależy od tego, czy jesteś na nadwyżce kalorycznej, a nie od tego, że kalorie pochodzą z gainera. Ponieważ jednak jedna porcja bywa bardzo kaloryczna, łatwo nią przekroczyć rozsądną nadwyżkę, zwłaszcza gdy dokładasz ją do i tak pełnej diety. Wtedy część przyrostu będzie tłuszczem, a nie mięśniem.

Czy gainer buduje mięśnie?

Gainer nie buduje mięśni bezpośrednio, dostarcza tylko materiału i energii. Mięśnie budują się z połączenia bodźca treningowego, odpowiedniej ilości białka i nadwyżki kalorii. Gainer pomaga z tą ostatnią częścią, dostarczając kalorie i białko w wygodnej formie. Bez treningu oporowego nadmiar kalorii z gainera odłoży się głównie jako tłuszcz, a nie mięsień.

Czy gainer jest zdrowy?

Gainer to przetworzona forma dostarczania kalorii, często oparta w dużej części na cukrach prostych i maltodekstrynie. Dla zdrowej osoby z zapotrzebowaniem na dużo kalorii nie jest szkodliwy, ale nie zastąpi wartości odżywczej pełnowartościowych posiłków. Osoby z insulinoopornością, cukrzycą lub zaburzeniami gospodarki węglowodanowej powinny podchodzić do gainerów ostrożnie i skonsultować ich stosowanie z lekarzem lub dietetykiem.

Zobacz też w encyklopedii

Zastrzeżenie: treści na tabletki-na-rzezbe.pl mają charakter wyłącznie edukacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem ani dietetykiem.