encyklopedia składników

Kreatyna — co to jest i jak działa najlepiej przebadany suplement

Igor Sarna 8 min czytania
W skrócie

Kreatyna to naturalny związek zbudowany z trzech aminokwasów, magazynowany głównie w mięśniach jako fosfokreatyna. Pełni rolę szybkiego zapasu energii dla krótkich, intensywnych wysiłków. To najlepiej przebadany suplement w sporcie sylwetkowym i siłowym.

Grafika tytułowa hasła o kreatynie na ciemnym tle

Karta substancji

Typ Organiczny związek azotu (pochodna aminokwasów)
Pochodzenie Naturalnie w mięsie i rybach; syntetyzowana też w wątrobie, nerkach i trzustce
Formy Monohydrat, jabłczan, chlorowodorek (HCl), buforowana; monohydrat jest najlepiej przebadany
Status prawny w PL Legalna, dostępna bez ograniczeń jako suplement diety
Dla kogo Osoby trenujące siłowo i sylwetkowo, sporty wysiłkowe; badana też u osób starszych i w kontekście funkcji poznawczych

Kreatyna to punkt, od którego zwykle zaczyna się rozmowa o suplementach dla osób ćwiczących. Nie dlatego, że jest modna, tylko dlatego, że ma za sobą najwięcej badań spośród wszystkich dostępnych na rynku. Jeśli coś w tej branży zasługuje na miano sprawdzonego, to właśnie ona.

W tym haśle rozkładam kreatynę na czynniki pierwsze: czym jest naprawdę, jak działa w mięśniach, co potwierdzają badania i gdzie kończy się nauka, a zaczyna marketing.

Czym jest kreatyna

Kreatyna to organiczny związek zbudowany z trzech aminokwasów: glicyny, argininy i metioniny. Organizm człowieka wytwarza ją samodzielnie w wątrobie, nerkach i trzustce, a dodatkowo dostarczamy ją z pożywieniem, głównie z mięsa i ryb. To nie jest substancja obca dla ciała, tylko cząsteczka, którą mamy w sobie przez całą dobę.

Około 95 procent kreatyny magazynuje się w mięśniach szkieletowych, w dużej części w postaci fosfokreatyny. Reszta trafia do mózgu, serca i innych tkanek o wysokim zapotrzebowaniu na energię. Przeciętny mężczyzna o masie 70 kilogramów nosi w sobie mniej więcej 120 do 140 gramów kreatyny.

Z diety trudno wycisnąć duże ilości. Kilogram surowej wołowiny czy łososia zawiera około 3 do 5 gramów kreatyny, a gotowanie część z niej rozkłada. Dlatego weganie i wegetarianie mają zwykle niższe zapasy w mięśniach, i to u nich suplementacja daje najbardziej widoczny skok.

Igor wyjaśnia: kreatyna nie jest „chemią z siłowni”. To ta sama cząsteczka, którą zjadasz w schabowym, tylko w skoncentrowanej i przewidywalnej dawce. Cały spór o jej rzekomą szkodliwość rozbija się o to nieporozumienie.

Jak działa kreatyna

Żeby zrozumieć działanie kreatyny, trzeba spojrzeć na to, skąd mięsień bierze energię do bardzo krótkiego, bardzo intensywnego wysiłku. Walutą energetyczną komórki jest ATP, czyli adenozynotrifosforan. Problem w tym, że zapas ATP w mięśniu wystarcza dosłownie na kilka sekund maksymalnego wysiłku.

Tu wchodzi fosfokreatyna. Kiedy ATP oddaje energię, zostaje z niego ADP. Fosfokreatyna błyskawicznie oddaje swoją grupę fosforanową i odtwarza ATP z powrotem. Im więcej fosfokreatyny masz w mięśniach, tym dłużej i intensywniej możesz pracować, zanim energia się skończy.

Suplementacja podnosi zapasy fosfokreatyny w mięśniach nawet o 20 do 40 procent u osób, które startują z niskiego poziomu. W praktyce oznacza to możliwość wykonania jednego czy dwóch dodatkowych powtórzeń, nieco większego obciążenia albo szybszej regeneracji między seriami. Te drobne różnice, kumulowane przez tygodnie treningu, przekładają się na wymierny przyrost siły i masy.

Ilustracja: Fosfokreatyna jako zapas energii
Mechanizm Fosfokreatyna jako zapas energii Skąd mięsień bierze siłę w pierwszych sekundach wysiłku

Jest jeszcze drugi mechanizm, ważny dla wyglądu sylwetki. Kreatyna wciąga wodę do wnętrza komórek mięśniowych. Dzięki temu mięśnie wyglądają na pełniejsze i lepiej wypełnione. To nie iluzja pompy, tylko realne zwiększenie objętości komórki, które może dodatkowo sprzyjać procesom budowy mięśni.

Co mówią badania

Kreatyna monohydrat to prawdopodobnie najlepiej udokumentowany suplement w całej dietetyce sportowej. Mówimy o setkach badań z grupą kontrolną i licznych metaanalizach, które zbierają te wyniki w całość.

W obszarze siły i beztłuszczowej masy ciała dowody są mocne. Metaanalizy konsekwentnie pokazują, że osoby trenujące oporowo i przyjmujące kreatynę zyskują więcej siły i masy niż osoby trenujące tak samo, ale bez niej. To działanie z oceną A, czyli oparte na wielu spójnych badaniach.

Podobnie wygląda sprawa mocy i wydolności w krótkich, intensywnych wysiłkach. Sprinty, powtarzane zrywy, praca beztlenowa na sali, w tych zadaniach kreatyna pomaga w sposób powtarzalny w kolejnych badaniach.

Igor wyjaśnia: kreatyna nie zrobi z ciebie sportowca w tydzień. Ona przesuwa sufit twojej pracy o kilka procent. Cała reszta, czyli masa i siła, to efekt tego, że dzięki tym kilku procentom trenujesz odrobinę ciężej przez wiele miesięcy.

Ciekawym, młodszym kierunkiem badań jest wpływ kreatyny na mózg. Mózg też korzysta z układu fosfokreatyny, więc hipoteza ma sens biologiczny. Pojawiają się prace sugerujące poprawę pamięci roboczej i sprawności umysłowej, zwłaszcza w warunkach niedoboru snu albo dużego obciążenia poznawczego. Dowody są jednak mniej liczne i mniej jednorodne niż w przypadku mięśni, dlatego to działanie oznaczam oceną B.

Na drugim końcu skali jest słynna sprawa włosów. Krąży opinia, że kreatyna przyspiesza łysienie, bo podnosi poziom DHT, hormonu powiązanego z wypadaniem włosów u osób podatnych genetycznie. W praktyce cała ta narracja opiera się głównie na jednym badaniu na graczach rugby z 2009 roku, którego nikt jak dotąd wiarygodnie nie powtórzył. To zbyt cienka podstawa, żeby mówić o udowodnionym efekcie, stąd ocena C.

Skutki uboczne

U zdrowych dorosłych kreatyna monohydrat jest wyjątkowo dobrze tolerowana. Najczęstsze niedogodności są łagodne i zwykle wynikają z błędów w przyjmowaniu, a nie z samej substancji.

  • Dolegliwości ze strony żołądka i jelit, częściej przy dużych jednorazowych porcjach lub przyjmowaniu na pusty żołądek.
  • Przejściowy przyrost masy ciała rzędu jednego do dwóch kilogramów, wynikający z wody wciągniętej do mięśni.
  • Rzadziej zgłaszane uczucie wzdęcia w pierwszych dniach, zwłaszcza podczas intensywnej fazy ładowania.

Nawracającym mitem jest szkodliwość dla nerek. U osób zdrowych długoterminowe obserwacje nie wykazały uszkodzenia nerek ani wątroby. Warto tylko wiedzieć, że kreatyna może nieznacznie podnosić stężenie kreatyniny we krwi, co bywa mylnie odczytywane jako sygnał choroby nerek podczas badań. To artefakt pomiaru, a nie dowód uszkodzenia.

Igor wyjaśnia: jeśli masz rozpoznaną chorobę nerek albo wątroby, nie improwizuj na podstawie tekstów w internecie, w tym tego. Twoja sytuacja różni się od sytuacji zdrowego dorosłego i wymaga rozmowy z lekarzem.

Status prawny

Kreatyna jest w Polsce w pełni legalna i dostępna bez żadnych ograniczeń jako suplement diety. Nie wymaga recepty, nie podlega reglamentacji i można ją kupić w sklepach z odżywkami, aptekach oraz w handlu internetowym.

Nie figuruje też na liście substancji i metod zakazanych Światowej Agencji Antydopingowej. Sportowcy zawodowi mogą ją stosować bez ryzyka naruszenia przepisów antydopingowych, co odróżnia ją zasadniczo od substancji anaboliczno-androgennych opisywanych w osobnej części tej encyklopedii.

Jak przy każdym suplemencie diety, warto wybierać produkty przebadane pod kątem czystości. Renomowani producenci poddają monohydrat kontroli zanieczyszczeń, a część oferuje certyfikaty jakości surowca.

Siła dowodów naukowych

A — mocne dowody (wiele spójnych badań) · B — umiarkowane · C — słabe lub pojedyncze doniesienia

  • A
    Wzrost siły i beztłuszczowej masy ciała przy treningu oporowymSetki badań i liczne metaanalizy potwierdzają efekt u osób trenujących.
  • A
    Poprawa mocy i wydolności w krótkich, intensywnych wysiłkachSpójne wyniki dla sprintów, powtarzanych zrywów i wysiłków beztlenowych.
  • B
    Wsparcie funkcji poznawczych, zwłaszcza przy niedoborze snuObiecujące, ale badań mniej i są mniej jednorodne niż dla mięśni.
  • C
    Wpływ na wypadanie włosów przez podniesienie DHTOpiera się w praktyce na jednym badaniu z 2009 r.; brak potwierdzenia.

Najczęstsze pytania

Czy kreatyna jest bezpieczna dla zdrowych osób?

U zdrowych dorosłych kreatyna monohydrat należy do najlepiej przebadanych i najbezpieczniejszych suplementów. Wieloletnie obserwacje nie wykazały szkodliwego wpływu na nerki czy wątrobę u osób bez wcześniejszych chorób tych narządów. Osoby z chorobami nerek lub wątroby powinny skonsultować suplementację z lekarzem, ponieważ ich sytuacja jest inna.

Czy kreatyna to steryd albo doping?

Nie. Kreatyna nie jest sterydem ani hormonem i nie znajduje się na liście substancji zakazanych Światowej Agencji Antydopingowej. To naturalny związek obecny w mięśniach i w codziennej diecie, głównie w mięsie i rybach. Działa zupełnie inaczej niż substancje anaboliczno-androgenne.

Która forma kreatyny jest najlepsza?

Najlepiej przebadaną i najtańszą formą jest monohydrat kreatyny. Droższe formy, takie jak jabłczan czy chlorowodorek, są reklamowane jako lepiej przyswajalne, ale badania nie wykazują ich przewagi nad monohydratem pod względem efektów. Dla większości osób monohydrat jest rozsądnym wyborem.

Czy trzeba robić fazę ładowania kreatyny?

Faza ładowania nie jest konieczna. Przyspiesza jedynie nasycenie mięśni, które i tak nastąpi przy regularnym przyjmowaniu mniejszej ilości w ciągu kilku tygodni. Efekt końcowy jest taki sam. To wybór między szybszym startem a prostszym schematem, a nie warunek działania kreatyny.

Czy kreatyna powoduje zatrzymanie wody i tycie?

Kreatyna zwiększa ilość wody wewnątrz komórek mięśniowych, co na początku może dać przyrost masy na wadze rzędu jednego do dwóch kilogramów. To woda w mięśniach, a nie tłuszcz. Nie jest to tycie w sensie odkładania tkanki tłuszczowej, choć liczba na wadze faktycznie rośnie.

Zobacz też w encyklopedii

Zastrzeżenie: treści na tabletki-na-rzezbe.pl mają charakter wyłącznie edukacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem ani dietetykiem.